Przejdź do głównej zawartości

Posty

Prześwity - Opowiadanie "Głos". Rozdział 1.

  Głos 1. – Już czas . Przeszła do drugiego pokoju, zaniepokojona głosem, który do niej przemówił. Marta dobrze go znała, wiedziała, co oznaczał. Nie będzie mogła się przebrać. Musiał jej wystarczyć przewiewny podkoszulek, spodnie od piżamy w czerwoną kratę i włosy spięte w niedbały kok. 
Najnowsze posty

Z półki leśnej Bibliotekarki - 43. „Gołoborze” Macieja Siembiedy, „Franciszek Pieczka” Katarzyny Stoparczyk i „To, o czym nie mówimy” Elizabeth Strout...

  „Gołoborze” Macieja Siembiedy, „Franciszek Pieczka” Katarzyny Stoparczyk i „To, o czym nie mówimy” Elizabeth Strout, a także o jesieni, rydzach i halucynacjach sztucznej inteligencji.

Z półki leśnej Bibliotekarki - 42. „Światło w Lavelle” Paulliny Simons, kąpiele leśne, młode sarny i czterolistna koniczyna.

  „Światło w Lavelle” Paulliny Simons, kąpiele leśne,   młode sarny i czterolistna koniczyna. Nie tylko pisarze potrafią nas przenosić w wyimaginowany, nierzeczywisty świat. Sami także jesteśmy mistrzami iluzji. Żyją w nas mity i wyobrażenia ukształtowane przez środowisko, kulturę, media i własną wrażliwość. Mogą się z tym wiązać pewne niebezpieczeństwa i zagrożenia, m. in. dla zwierzyny płowej.

Z półki leśnej Bibliotekarki - 41. „Święto Karkonoszy” - nowa powieść Sławka Gortycha

  „Święto Karkonoszy” - nowa powieść Sławka Gortycha Na tę powieść Sławka Gortycha czekałam z utęsknieniem, choć pisać jedną książkę w roku, to nie w kij dmuchnął. Przy okazji sprawdziłam o co chodzi z tym w kij dmuchaniem. Za czasów szlacheckich kij, to był kieliszek bez nóżki, długi i wąski, którego nie można było odstawić przed wypiciem zawartości. Wypić kij bez dmuchnięcia oznaczało opróżnić kielich duszkiem. Zważywszy na moc trunku, było to sporym wyzwaniem. Nie powiem, że chwalebnym, bo dla niektórych większym jest w kij niedmuchanie, ale zawsze to jakiś wyczyn. Teraz przynajmniej wiadomo, skąd się wzięło powiedzonko. 

Z półki leśnej Bibliotekarki - 40. Wiosenne, leśne wieczory z książką, czyli…

Wiosenne, leśne wieczory z książką, czyli… „Callas, moja rywalka” Erica Emmanuela Schmitta, „Właśnie, że tak! Nigdy w życiu 20 lat później” Katarzyny Grocholi, „Książę. Biografia Tadeusza Boya Żeleńskiego” Moniki Śliwińskiej i „Obiekty głębokiego nieba” Jakuba Małeckiego.