Przejdź do głównej zawartości

Prześwity - Wiersze. 19. Tłumacz


 

Tłumacz

 

Gdybym mógł tylko wytłumaczyć

co robię

co Inny powiedział dosłownie

powtarzam tylko

słowo po słowie

co napisał by więcej nie mówić

W mojej wierności jest skaza

jednak mój język zasłonięty

oplata za mocno

co względem innego światła jest swobodne

jednak by zrozumieć

trzeba więcej

 

ja tylko tłumaczę co było powiedziane

mnie tylko przyrzeka jeden głos:

przekaż dalej

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z półki leśnej Bibliotekarki - 34. „Demon Copperhead” Barbary Kingsolver i inne...

„Demon Copperhead” Barbary Kingsolver, „Wszystko za życie” i pozostałe książki Joe Krakauera oraz najnowszy kryminał Sławka Gortycha, czyli „Schronisko, które zostało zapomniane”.

Z półki leśnej Bibliotekarki - 37. Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.

  Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.

Prześwity - Wiersze. 2. Z zamkniętymi oczami idę przed siebie...

Z zamkniętymi oczami idę przed siebie