Przejdź do głównej zawartości

Prześwity - Wiersze. 6. "Wiara"



 

 

Wiara

 

Jeśli morze dotyka twych stóp

mewy szarpią się dźwiękiem na spokojnym niebie

chmury otaczają się wciąż tym samym powietrzem

a podmuch wiatru targa twoimi włosami – 

w tej zapadniętej chwili w której ciebie nie widzę

wciąż jesteś jakby obecna

niczym obraz

który się nie kończy

a ja wiem

że tam w oddali

że poza zasięgiem mego wzroku

znajdujesz się ty

i to mi wystarcza

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z półki leśnej Bibliotekarki - 37. Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.

  Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.

Prześwity - Wiersze. 13. Ostatnia linijka

  Ostatnia linijka

Prześwity - Wiersze. 19. Tłumacz

  Tłumacz   Gdybym mógł tylko wytłumaczyć co robię co Inny powiedział dosłownie powtarzam tylko słowo po słowie co napisał by więcej nie mówić W mojej wierności jest skaza jednak mój język zasłonięty oplata za mocno co względem innego światła jest swobodne jednak by zrozumieć trzeba więcej   ja tylko tłumaczę co było powiedziane mnie tylko przyrzeka jeden głos: przekaż dalej