Przejdź do głównej zawartości

Prześwity - Wiersze. 4. Tam dokąd idziemy...

 


Tam dokąd idziemy


Tam dokąd idziemy

pozostawiamy jedyny ślad

na niebie zbyt szerokim

aby mógł objąć nasze stworzenie

raz jeszcze

gdy nas nie będzie

staniemy się wyraźniejsi

na przestrzeniach wszystkich granic

po których przepłynie wszelkie powietrze

mocne i świeże


Tam dokąd pójdziemy

zrównamy się z ziemią

która nie może nas dogonić

której miękkie podłoże

zasłonięte jest nami wszystkimi

zmierzającymi ciągle od nowa

wciąż w to samo miejsce

raz jeszcze


Tam dokąd idziemy

najczarniejsza noc nie jest tak ciemna

aby zdławić światło

przez które przechodzimy

każdej kolejnej minuty

w którą jesteśmy wpisani

raz jeszcze

by przyjrzeć się krajobrazom

naszej wspólnej

Twarzy


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prześwity - Wiersze. 2. Z zamkniętymi oczami idę przed siebie...

Z zamkniętymi oczami idę przed siebie

Z półki leśnej Bibliotekarki - 34. „Demon Copperhead” Barbary Kingsolver i inne...

„Demon Copperhead” Barbary Kingsolver, „Wszystko za życie” i pozostałe książki Joe Krakauera oraz najnowszy kryminał Sławka Gortycha, czyli „Schronisko, które zostało zapomniane”.

Z półki leśnej Bibliotekarki - 37. Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.

  Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.