Przejdź do głównej zawartości

Prześwity - Wiersze.9. przychodzi mnie czasem ochota...


 

przychodzi mnie czasem ochota...


nie widzieć zwierciadła zegara

który od dawna przestał tykać tego

co mogło mnie zburzyć

nie mnie się zdawało

tylko jemu – na wyraźnej przestrzeni

której nikt nie mógł zmierzyć

że pytanie jest źle przestawione

to nie tak jak myślisz

zdawało mi się że jak zobaczę

coś zostanie odebrane

coś czego nie można zmierzyć

tylko jemu zdawało się inaczej

no ale jednak ktoś musiał się poddać

ustąpić w tym równaniu

i to musiał być on

ze swoim pytaniem:

kto mnie nakręcił

komu udało się

wyjść na głupka?

Kto się śmieje ostatni?

Ha ha


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z półki leśnej Bibliotekarki - 34. „Demon Copperhead” Barbary Kingsolver i inne...

„Demon Copperhead” Barbary Kingsolver, „Wszystko za życie” i pozostałe książki Joe Krakauera oraz najnowszy kryminał Sławka Gortycha, czyli „Schronisko, które zostało zapomniane”.

Z półki leśnej Bibliotekarki - 37. Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.

  Raki i raczki, czyli refleksje na temat książek przeczytanych tuż przed Międzynarodowym Dniem Walki z Rakiem - Milena Ziemba „Nie mam czasu na raka. Jestem zajęta życiem”, Georgi Gospodinow „Śmierć i ogrodnik” oraz… „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk.

Prześwity - Wiersze. 19. Tłumacz

  Tłumacz   Gdybym mógł tylko wytłumaczyć co robię co Inny powiedział dosłownie powtarzam tylko słowo po słowie co napisał by więcej nie mówić W mojej wierności jest skaza jednak mój język zasłonięty oplata za mocno co względem innego światła jest swobodne jednak by zrozumieć trzeba więcej   ja tylko tłumaczę co było powiedziane mnie tylko przyrzeka jeden głos: przekaż dalej