Przejdź do głównej zawartości

Prześwity - Wiersze.10. Ostatni śnieg tego lata


 

Ostatni śnieg tego lata

Ostatni śnieg tego lata

wypruszony przez mlecze

drobnymi podmuchami wiatru

wzlatują wszystkie nazwy

tej samej wody

tych samych kropel

jakie spływają po nas

w jednym z kolejnych dni

które przeżyliśmy w białości

tej pomarańczowej kuli

która wznosi się i spada

raz jeszcze –

 

Ostatni śnieg tego lata

będziemy szli wśród puchu

zmrozi nas tylko własna obecność

ciebie i mnie

razem przez tundrę tego wskazania

które pozwoliło się nam spotkać

gdy nasze ciała są odsłonięte

mróz atmosfery – tam w górze

nie zmrozi ich – nie ochłodzi

razem spalimy się

w tym wspomnieniu lata

które nie może się nigdy skończyć

Komentarze