Przejdź do głównej zawartości

Prześwity - Wiersze.11. Przywitaj się


 

Przywitaj się

nie ma z kim

nie chcę

no przywitaj się jak mówię

niewyraźnie mnie to interesuje – to stworzenie 

namiętnie jak trzeba

tak nie wypada

gdy wszystko z głowy – podobne

gdy z rąk gęste i przeszywające

nie chcę i już – zostaw

to był człowiek szedł w ciemność

niech sobie idzie dalej – nikomu nic nie powie

już go nie ma – miałeś szansę

czy wszystko musi być tak ostateczne

jak twoja twarz – Witaj

Nie Znam Cię

przeszliśmy przecież ten wycinek ulicy

której nie rozpoznaję – której nie chcę – Zostaw

Ale jednak idziesz dalej

Samemu czy z Tobą

czasami trzeba – czasami wypada

czas się kończy

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Z półki leśnej Bibliotekarki - 32. - Trylogia Sławka Gortycha i inne...

Trylogia Sławka Gortycha, „Wegetarianka” Han Kang, „Jadąc do Babadag” Andrzeja Stasiuka i… „Człowiek, który bał się żyć” Miquela Angela Montero.

Prześwity - Wiersze. 2. Z zamkniętymi oczami idę przed siebie...

Z zamkniętymi oczami idę przed siebie

Dyskusyjny Klub Książki w Bibliotece UKW - 2. "Empuzjon" Olgi Tokarczuk

  Olga Tokarczuk – Empuzjon Pisząc o powieści Olgi Tokarczuk chciałabym zwrócić uwagę na trzy aspekty. Po pierwsze, ten „horror przyrodoleczniczy” stanowi swoistego rodzaju polemikę z Tomaszem Mannem i jego „Czarodziejską górą”.